a
HomeCiekaweJak nie zwariować przed ślubem

Jak nie zwariować przed ślubem

Jak nie zwariować przed ślubem

bride-and-groom-490180_1280Stało się. Macie za sobą X lat narzeczeństwa i najwyższy czas zacząć myśleć o ślubie – czy raczej o jego wielomiesięcznej organizacji. Tylko jak wszystko dopiąć na ostatni guzik, przy okazji nie wariując?

Zaufaj specjalistom – w końcu sama ich wybrałaś

Nie, nie mówimy, żebyś od razu zatrudniała wedding planera. Oczywiście możesz, nie mamy nic przeciwko wedding plannerom, ale nie jest on konieczne do zorganizowania wyjątkowej uroczystości weselnej. Da się obejść bez niego. Prawda jest taka, że przy organizacji ślubu pracuje rzesza ludzi – od obsługi sali i kelnerów, przez wodzireja, a na fotografie ślubnym kończąc – i każde z nich naprawdę zna się na tym, co robi (o ile oczywiście wybrałaś rozsądnie, ale to już temat na osobny wpis). Zaufaj więc ich doświadczeniu i przestań uważać, że jesteś osobiście odpowiedzialna za wszystko.

I pamiętaj – połowa sukcesu to sala weselna z odpowiednią obsługą. Jeśli o to zadbasz, wszystko potoczy się swoim torem i wypadnie tak, jak powinno. Możesz poszukać inspiracji chociażby tutaj: sala weselna pod Warszawą.

Organizuj pod siebie, a nie pod rodzinę

Ślub to wasze święto, więc to wy powinniście mieć ostatnie słowo w trakcie jego organizacji. Nawet jeśli rodzina naciska, róbcie to po swojemu. Chcecie mieć kameralną uroczystość? Nie zapraszajcie cioci Mirosławy, którą ostatnio widzieliście 20 lat temu – a i to tylko na zdjęciach. Marzy wam się ślub w pałacowym wnętrzu w hotelu otoczonych majestatycznymi drzewami? Poszukajcie właśnie takiego miejsca i nie przejmujcie się tym, że część rodziny uzna takie otoczenie za pretensjonalne. Chcesz jechać bryczką do ślubu? Jedź ją. Ślub bierzesz w końcu tylko raz.

No dobra, czasem częściej niż raz, ale nikt nie zakłada rozwodu, planując wesele.

Poskrom w sobie panią perfekcyjną

Jasne, każdy chce, żeby jego ślub był niezapomniany, wyjątkowy, cudowny, jedyny w swoim rodzaju (dodaj dowolną ilość przymiotników), ale to nie znaczy, że musisz wypruwać sobie żyły, starając się, by wszystko wypadło per-fek-cyj-nie. Jeśli kwiaty nie będą idealnie w tym kolorze, który ci się marzył, nic się nie stanie. Może cię to zdziwi, ale znając życie pewnie i tak tego nie zauważy poza tobą. Dlatego weź kilka wdechów, nie daj się zwariować i po prostu ciesz się tym, że wychodzisz za mąż za osobę, którą kochasz.

Share With:

BozenaKowalczyk@dayrep.com